O tych ostatnich będzie tu mowa. Bohema to typowo jazzowy klubik. Można tam posłuchać (od czasu do czasu) muzyki na żywo.
Ogromnym plusem lokalu jest jego lokalizacja (oczywiście piwnica). Wystrój jest bardzo ciekawy. To co powoduje, ze lokal może się podobać to duża ilość drewna wykorzystana do ozdobienia wnętrza. Jak na mój gust drewno w knajpie to podstawa (nie licząc piwa oczywiście).
Kolejny plus to jedzonko. Jeśli zgłodniałeś i masz ochotę na drobną przekąskę lub jesteś ekstremalnie głodny, to będąc w tym lokalu nie wyjdziesz zawiedziony.
Jedynym minusem według mnie to rodzaje piwa, które tam podają. Ale to akurat jest mały pikuś...
Według przysłowia (może kiedyś opowiem jego historię) "a może do Bohemy..."
