Wybrałem się ostatnio do kina na film pt "Book of Eli" albo jak kto woli "Księga ocalenia".
Plakat, obsada i zapowiedzi wskazywały na bardzo dobrą produkcję.
Ja osobiście wystawiam temu filmowi 5 w 6 stopniowej skali.
Ale o czym ten film? Żeby za dużo nie zdradzać jest to postapokaliptyczna wizja świata. Świata, który właściwie nie istnieje. Grupki ludzi, którym udało się jakoś przetrwać wojnę starają się egzystować na gruzach dawnej cywilizacji.
Film to historia człowieka, który potrafi mocno w coś wierzyć. Nie będę tu pisał co i jak. Bo to możecie zobaczyć sami.
Niezastąpiony Gary Oldman znowu popisał się jako czarny charakter, a Denzel pokazał kilka fajnych motywów na pozbycie człowieka życia.
Fajny film, fajna fabuła, ciekawe zakończenie. Polecam.
Może ktoś coś jeszcze doda od siebie ?
