przez LuLa niedziela, 21 marca 2010, 19:29
W Olsztynie nie imprezuję często, zdecydowanie bardziej przekonuje mnie 3miasto pod względem clubbingu. Ostatnio znajomi wyciągnęli mnie do Faberge (dawna pestka). W sumie trafiliśmy tam na after. No i byłam miło zaskoczona, muzyka całkiem całkiem, wygodne kanapy, za barem kompetentni barmani. Nie podobało mi się jednak bardzo to, jak ludziom po calej nocy imprezowania wlacza sie dziwna agresja nad ranem. A wy co myślicie o tym klubie? Cokolwiek się tam dzieje poza afterami, gdzie lądują wszyscy po zamknięciu reszty lokali na starówce?