Carpenter jest spoko. Pamiętam mój pierwszy kontakt z ta knajpką. Chcieliśmy wypić jeszcze jedno piwko, a że akurat na po drodze był właśnie Carpenter to zaszliśmy do środka.
W kieszeni była kasa na ostanie piwko i na taxi. Jakie było zaskoczenie jak za 2 piwa barmanka zażyczyła sobie 24 zł

. piwko było dobre ale trzeba było wracać z buta.
Dodam, że zamówiliśmy ciemne piwko, żeby nikt nie pomyślał, że tam są takie ceny
