O, widzę, że znalazł się wreszcie ktoś, kto chodzi do teatru

. Znam Margines, uwielbiam chodzić tam na spektakle, choć nie ukrywam - nie byłem dobre 3 lata... Pamiętam, że ostatnia sztuka była taka sama, jak film z Julią Roberts i Natalie Portman (Roberts była fotografem i sypiała z facetem, w którym kochała się Portman) - kojarzycie film??? Jej, co to był za tytuł... Aaa, wiem "Closer" - film był świetny, ale sztuka w wykonaniu olsztyńskich aktorów naprawdę powalała na kolana... Szkoda, że niewiele osób zna Margines... Tutiki, a Ty często bywasz???