przez ashkoo poniedziałek, 1 grudnia 2008, 13:12
Ok, obejrzałam. Nie, na szczęście nie byłam w kinie.
Oglądałam wszystkie poprzednie części, co nie pomogło mi zrozumieć, o co w tym filmie (V) chodziło... Rzeczywiście, zlepek scen z poprzednich "odcinków", w sumie to nic dziwnego, bo jak mieliby zrobić coś nowego, skoro JigSaw już dawno nie żyje...
Nie zdziwię się, jak będzie piła VI - tylko wtedy też na bank nie pójdę do kina. Szkoda kasy.