Z pochodzenia - spoza Olsztyna, z zamiłowania - od dobrych kilku lat - mieszkaniec Jarot; wieczny student choć dawno już mgr; ciężko zarobioną kasę wydaję przeważnie w knajpach łączących kultury

- Sowa, Luzak, Molotov. Można mnie spotkać na większości spędów, które kończą się o 6 rano śpiewaniem na moście

.