Oj mnie to chyba jeszcze nie było w Olsztynie... bo nie przypominam sobie takowej budki. Ale co mogę powiedzieć to to, że żarcie z takich budek od kolegów z dalekiego wschodu jak pisze Kozung to jest po prostu rewelacja. Znam takie budki w innych miastach i wiem, że jedzonko w nich po prostu miażdży.
Chińczycy, Tajlandczycy i kto tam jeszcze mają wspaniałą kuchnię... aj low yt
