Ostatnio odkryłem fajny klub na zatorzu (jest ich mało w tych okolicach, więc pomyślałem, że warto coś o nim napisać).
Jest to dość nowy klub, a znajduje się na małym pagórku nieopodal restauracji "Pod żaglarami"- tuż obok torów kolejowych (może dlatego taka nazwa).
Klub powstał w nowopowstałym biurowcu firmy (nawet nie wiadomo jakiej, zapewne upadła). Przychodzą naprawdę fajni ludzie. Muzyka to nie "uncy uncy" tylko spokojny, jazz, chillout, a czasem lekki densik. Naprawdę polecam, gdyż piwko jest bardzo tanie (3,50zł/0,5l). Serwują ciekawe drinki takie jak: Brudny Henryk,
Dziki Kolejarz i Wściekły Sokista i wiele innych. Każdy oscyluje w cenach ~5-10zł. Myślę, że to tanio. W środku panuje miły klimat. Przychodzą ludzie mili i normalni.
