O proszę, chyba mają za dużo klientów... Pizzę mają niezłą, fakt, ale bez przesady, najlepsi na świecie nie są...
Btw,
DaGrasso na Jarotach mnie mile zaskoczyło niedawno... W przeciwieństwie do lokalu przy ul. Kościuszki (na przeciwko Manhattanu) Aż , pizza nie była przypalona, nie podchodziła wodą, nie miała niedopieczonego ciasta... Aż sama nie wierzę, że POLECAM

.