przez adi czwartek, 19 listopada 2009, 20:57
Olaboga (czy jak to się tam pisze).
Dawno już nie moje ścieżki nie zaprowadziły mnie do szafy. Ale to co widzę jakoś optymizmem mnie nie napawa. Gdzie się podział stary duch tego lokalu. Obdrapane ściany i mroczny klimacik.
Właściciele pewnie chcą iść z duchem czasu (ale ten duch nie zawsze jest fajny). Z drugiej strony najgorzej to nie wygląda. Najlepiej będzie się tam wybrać i "posmakować" nowego wystroju.