Jeszcze się chyba nie zdarzyło, żeby superbohater na początku filmu był przedstawiony tak "negatywnie". Tak właśnie tak. Will a raczej Hancock pojawia się w filmie śpiąc pijany na ławce. Później zagląda jakiejś lasce pod spódniczkę.
Warto wybrać się na ten film. Mogą go śmiało oglądać nawet dzieciaki. Jak większość filmów z Will'em Smith'em, ten również nie wymaga od widza wysiłku intelektualnego. Ale to tylko jego zaleta
