ddaniel5, witaj na forum!
Chciałam wypowiedzieć się w sprawie stancji, bo możliwości jest mnóstwo, kwestia tego, co kto lubi...
Osobiście poleciłabym Jaroty i Nagórki, bo lubię nowe budownictwo i ładne, nowoczesne mieszkania. Cena jest zapewne większa, ale komfort mieszkania także. Dojazd do każdego innego miejsca w Olsztynie jest bezproblemowy, chyba co 300m są przystanki MPK, dojazd taksówką to również w miarę akceptowalny koszt max. 20 zł. Kłopot pojawia się, kiedy chcesz wrócić nocą z imprezy, bo albo uzależniasz się od nocnej "setki", która kursuje straszliwie rzadko, albo bulisz ciężkie dyszki za taksówkę. Ale - jak już wspomniałam - coś za coś.
Jeżeli najważniejsze jest dla Ciebie mieszkanie blisko centrum, to blokowiska Kormorana (Dworcowa, Wyszyńskiego, Pana Tadeusza itepe) będą dla Ciebie jak znalazł. Ceny przystępne, tylko mieszkania stare i zaniedbane, do tego głównie w zakaraluszonych wieżowcach z PRLowskiej płyty.
Dla romantyków ceniących przyrodę, poranny śpiew ptaków i szum jeziora za oknem, ale uzbrojonych w cierpliwość, by czekać na piekielnie rzadkie autobusy MPK polecam Likusy - w przystępnych cenach spore pokoje w domkach jednorodzinnych. Przeważnie za cenę mieszkania u właścicieli.
Generalnie nie masz czego szukać na Dajtkach - daleeeeeeeeko, MPKów mało, a szum jeziora zastępuje szum samolotów i tłumów walących z koncertów na lotnisku

.
No i dla zwolenników studenckiego życia - oczywiście Kortowo i Kortowo II. Stancji Ci tam dostatek, ale żeby znaleźć coś w listopadzie, powinieneś zacząć szukać w marcu 2007.
Mam nadzieję, że nieco rozjaśniłam :].
Miłego postowania. Pozdrawiam.
Tutiki