przez kozung wtorek, 20 października 2009, 19:16
rok temu za wjazd w sobotę na andrzejki Pan Bramkarz (kłaniam się w pas jak zwykle) zaśpiewał nam jakoś 15złotówek czy więcej..
Jako iż było nas ludzików 6 to spiliśmy Jaśnie Czystego Sobieskiego na Dąbrowszczaków

w tym roku planów póki co brak więc Sowa.. Love Sowa? hmm... zdaża się i love ;D
nie każdy chłop z widłami to Posejdon!!